Remis 0-0 z Lubuszaninem Trzcianką

Emocjonujące i obfitujące w sytuacje podbramkowe widowisko obejrzeli kibice na stadionie w Trzciance w meczu 3 kolejki w rozgrywkach o mistrzostwo IV-ligi. Sparta przystąpiła do tego meczu z konkretnie nakreślonym planem bardzo zdyscyplinowanej gry defensywnej i zawodnicy przeciwko faworytowi dobrze go zrealizowali, nie tracąc bramki, a przy odrobinie lepszej skuteczności mogli pokusić się nawet o zwycięstwo.

Najdogodniejszej sytuacji do zdobycia bramki nie wykorzystał w 10′ Marcin Bukowski. Nasz napastnik został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym przez obrońcę gospodarzy i sędzia za to przewinienie podyktował rzut karny. Sam poszkodowany ustawił piłkę na 11 metrze lecz jego strzał obronił bramkarz Lubuszanina, a dobitka Łukasza Zengera poszybowała nad bramką. Po tej sytuacji do głosu zaczęli dochodzić piłkarze gospodarzy, ale ich strzały bardzo pewnie bronił Jacek Wosicki, który najlepszą paradą w tej części gry, popisał się w 26′ po strzale głową z 8 metra trzcianeckiego napastnika.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił, Lubuszanin mocno naciskał, a Sparta szukała swoich okazji w kontratakach. Oba zespoły miały swoje szanse na zdobycie bramki. Nasi zawodnicy szczególnie groźnie atakowali w ostatnich 5 minutach gry, kiedy to w jednej z sytuacji po strzale Filipa Trębacza piłka dosłownie o centymetry minęła słupek bramki, a w doliczonym czasie gry Łukasz Zenger wślizgiem nieczysto trafił w piłkę po kapitalnym zagraniu Mikołaja Panowicza. Gospodarze najlepszej sytuacji nie wykorzystali w 63′ kiedy to Wosicki dwukrotnie w sytuacji sam na sam bronił strzały napastnika z Trzcianki. Wynik 0:0 utrzymał się do końcowego gwizdka sędziego.

Nasi zawodnicy pokazali w tym meczu, że dzięki ofiarnej i konsekwentnej grze, mogą być groźni dla każdego zespołu w lidze. Gratulacje dla całej drużyny i czekamy na kolejne dobre występy.

Skład: Wosicki – Schoen, Siwek(62′ Jankowski), Kosmowski, Michałowski – Maćkowiak(46′ Drozdowski), Piątek, Kaźmierczak(46′ Trębacz), Zenger, Bukowski(72′ Barabasz), Panowicz

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *