Tylko remis z “młodzieżówką” z Łożebnicy

Remisem 2 : 2 zakończyło się wyjazdowe spotkanie Sparty z zespołem Pogoni Łobżenica. Był to typowy mecz walki, w którym bardzo trudno przychodziło obu stronom kreowanie składnych akcji.

Pierwsza bramka padła dla gospodarzy w 18′ w wyniku błędu Kosmowskiego, który na 18 metrze w łatwy sposób stracił piłkę na rzecz zawodnika Pogoni. Michał Wisiorek wbiegł zdecydowanie w pole karne i strzałem po ziemi nie dał żadnych szans Wojciechowskiemu. Oborniczanie dość nieudolnie konstruowali akcje ofensywne i praktycznie nie postraszyli przeciwnika żadną składną akcją. W 24 minucie kontuzji nabawił się Jakub Bukowski, co wymusiło szybką zmianę (Dominik Król). W 39′ gry Krzysztof Schoen otrzymał idealne podanie od Kołakowskiego i szpicem buta sprytnie pokonał bramkarza z Łobżenicy doprowadzając do remisu 1:1 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa meczu.

Podejrzewamy, że niezła reprymenda w szatni Sparty podczas przerwy zmieniła zdecydowanie obraz gry w drugiej połowie. Zaczęła się ona bardzo obiecująco od dojrzałej gry w wykonaniu naszych zawodników, co pozwoliło na pełną kontrolę i uzyskanie zdecydowanej przewagi. Konstruowane akcje były już zdecydowanie składniejsze i groźniejsze. Niestety -nie wiadomo dlaczego- po krótkim czasie zespół powrócił znowu do dość nieudolnej i nerwowej gry z wieloma niedokładnościami i indywidualnymi błędami. Wynikiem tego była utrata drugiej bramki w 60-tej minucie. Z niegroźnej zdawałoby się akcji dośrodkowanie z prawej strony boiska na bramkę zamienił napastnik gospodarzy Jan Bruski. Zawodnicy Sparty walczyli ambitnie  do samego końca. Dokonane przez trenera Sparty zmiany (Trębacz, Ratajczak, Piątek) wpłynęły pozytywnie na obraz gry. W 88′ wprowadzony właśnie Hubert Ratajczak zdobył wyrównującego gola po podaniu Pawła Jankowskiego. Do końca meczu Spartanie atakowali i walczyli ambitnie o zdobycie zwycięskiej bramki, jednak zabrakło już na to czasu.

Martwi niestabilna gra Sparty, która nie potrafiła wykorzystać swojego doświadczenia przeciwko młodemu zespołowi z Łobżenicy (lista zawodników w protokole meczowym Pogoni zawierała aż 11 młodzieżowców w 17osobowym składzie).  Kilkanaście minut drugiej połowy pokazało, że potrafimy grać mądrze, dokładnie i zdobywać przez to ogromną przewagę. Zawodnicy Pogoni w tym okresie gry praktycznie nie mieli kontaktu z piłką.  Dlaczego tej piłkarskiej mądrości wystarczyło tylko na kilkanaście minut…???

Za tydzień (26.05.2018 o godz. 16:00) mecz z liderem – bardzo silnym zespołem pewnym już barażu o awans do III-ligi- Mieszko Gniezno.

Mamy nadzieję, że nasz zespół podejdzie do meczu skoncentrowany i wzniesie się na wyżyny swych sportowych możliwości.

Skład: Wojciechowski, Schoen, Jankowski, Maciejewski, Michałowski, Drozdowski (65′ Ratajczak), Nowak, Kosmowski (75′ Piątek), Bukowski Jakub (25′ Król), Kaźmierczak (55′ Trębacz), Kołakowski.

 

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *